Japonia od lat kojarzy się w Europie z jakością, precyzją i kulturą długowieczności — a te skojarzenia świetnie sprzedają się w kategoriach żywności funkcjonalnej i suplementów diety. Umowa o partnerstwie gospodarczym między UE a Japonią dodatkowo ułatwiła wymianę handlową, znosząc lub redukując cła na większość towarów. To wszystko sprawia, że coraz więcej przedsiębiorców rozważa wprowadzenie japońskich produktów spożywczych na rynek unijny. Kluczowe jest jednak zrozumienie, że pochodzenie z kraju o wysokich standardach nie zwalnia z obowiązku spełnienia standardów europejskich.

Punktem wyjścia jest rozporządzenie (WE) nr 178/2002, ustanawiające ogólne zasady prawa żywnościowego. Wprowadza ono fundamentalną regułę: żywność wprowadzana na rynek unijny musi być bezpieczna, a odpowiedzialność za to spoczywa na przedsiębiorcy działającym w UE — zwykle na importerze. To on, a nie japoński producent, odpowiada przed organami za zgodność produktu z prawem. Ta zasada rzutuje na całą resztę: importer musi wiedzieć, co dokładnie sprowadza, z czego to się składa i czy w takiej formie w ogóle wolno to w Europie sprzedawać.

Kontrole radiacyjne — rozdział już zamknięty

Przez ponad dekadę import żywności z Japonii wiązał się z dodatkowymi kontrolami radiacyjnymi wprowadzonymi po awarii elektrowni w Fukushimie w 2011 roku. Wymagały one świadectw i badań na obecność radionuklidów dla części produktów. Warto wiedzieć, że ten rozdział został formalnie zamknięty: rozporządzeniem wykonawczym (UE) 2023/1453 Komisja uchyliła te szczególne wymogi ze skutkiem od 3 sierpnia 2023 roku. Oznacza to, że dziś japońska żywność nie podlega już unijnym kontrolom radiacyjnym ani obowiązkowi dołączania świadectw promieniowania. To istotne uproszczenie — choć nie zwalnia z żadnego z pozostałych wymogów opisanych niżej.

Nowa żywność — najczęstsza pułapka

To tutaj rozbija się najwięcej japońskich projektów. Rozporządzenie (UE) 2015/2283 o nowej żywności stanowi, że każdy składnik, który nie był w znaczącym stopniu spożywany w Unii przed 15 maja 1997 roku, wymaga uprzedniej autoryzacji, zanim będzie mógł zostać legalnie wprowadzony na rynek. Problem w tym, że wiele składników popularnych w Japonii ma za sobą długą historię spożycia właśnie tam — ale nie w Europie. Z unijnej perspektywy pozostają one „nowe”, niezależnie od tego, jak długo funkcjonują na rynku azjatyckim.

Dotyczy to całej gamy modnych składników: niektórych postbiotyków i metabiotyków, egzotycznych ekstraktów roślinnych, wybranych form fukoidanu (autoryzacja obejmuje określone źródła algowe i limity spożycia), a także cząsteczek pozycjonowanych wokół tematyki długowieczności, takich jak NMN — który na dziś nie jest w UE dopuszczony jako nowa żywność (mimo pozytywnej opinii bezpieczeństwa EFSA z maja 2026 r., proponującej poziom ok. 300 mg/dzień, autoryzacja Komisji wciąż oczekuje). Jeszcze wyraźniej widać to przy produktach opartych na najnowszych technologiach, np. napojach z egzosomami czy polinukleotydami, które w obecnej formie praktycznie nie mają drogi na rynek bez własnej autoryzacji.

Rada eksperta: W praktyce ten sam produkt może być w Japonii sprzedawany od lat, a w UE wymagać wieloletniej procedury autoryzacyjnej albo być niedopuszczalny. Status nowej żywności ocenia się dla konkretnego składnika i jego źródła — nazwa handlowa niczego nie przesądza. Dlatego pierwszym krokiem przy każdym japońskim portfolio powinno być przesianie składów pod kątem statusu nowej żywności, zanim zainwestuje się w tłumaczenia etykiet czy logistykę.
flowchart TD
    A[Produkt z Japonii] --> B{Zawiera skladnik\nnowej zywnosci?}
    B -->|Tak| C{Autoryzowany w UE?}
    B -->|Nie| D{Suplement czy\nzwykla zywnosc?}
    C -->|Tak| D
    C -->|Nie| E[STOP: wymagana\nautoryzacja Novel Food]
    D -->|Suplement diety| F{Pochodzenie zwierzece?}
    D -->|Zwykla zywnosc| G{Pochodzenie zwierzece?}
    F -->|Tak| H[Kontrola weterynaryjna\n+ notyfikacja suplementu]
    F -->|Nie| I[Notyfikacja suplementu\nw panstwie czlonkowskim]
    G -->|Tak| J[Zatwierdzony zaklad\n+ TRACES + CHED-P]
    G -->|Nie| K[Standardowa\nodprawa celna]
Schemat decyzyjny: klasyfikacja produktu z Japonii determinuje ścieżkę importową do UE.

Suplementy diety — ramy krajowe wciąż się różnią

Jeżeli produkt kwalifikuje się jako suplement diety, wchodzi w zakres dyrektywy 2002/46/WE. Harmonizuje ona listy dozwolonych witamin i składników mineralnych oraz ich form chemicznych, ale wiele kwestii — przede wszystkim maksymalne poziomy oraz dopuszczalność składników roślinnych — pozostaje w gestii państw członkowskich. W efekcie ten sam japoński suplement może być zgodny z prawem w jednym kraju UE, a w innym przekraczać krajowy limit albo zawierać roślinę figurującą na krajowej liście składników zakazanych lub ograniczonych. Dlatego rozsądniej jest wybrać jeden–dwa rynki wejścia i dostosować produkt do nich, niż zakładać jednolitość w całej Unii.

Produkty pochodzenia zwierzęcego — osobna ścieżka graniczna

Znaczna część japońskiej oferty zdrowotnej opiera się na surowcach morskich i zwierzęcych: kolagenie rybim, skwalenie, olejach z ryb. To uruchamia odrębny reżim kontroli weterynaryjnych. Import takich produktów z Japonii wymaga, by pochodziły z zakładów zatwierdzonych do eksportu do UE, by towarzyszyły im odpowiednie świadectwa urzędowe oraz by przesyłka została wcześniej zgłoszona w systemie TRACES i wprowadzona przez wyznaczony punkt kontroli granicznej (dokument CHED-P). Jest to zupełnie inny tor niż dla produktów czysto roślinnych czy witaminowych, które przechodzą przez zwykłe kanały celne.

flowchart LR
    subgraph SUP[Sciezka suplementowa]
        direction TB
        S1[Weryfikacja skladu] --> S2[Notyfikacja w\npanstwie czlonkowskim]
        S2 --> S3[Krajowy organ ds.\nsuplementow]
        S3 --> S4[Etykieta + oswiadczenia\nwg Rozp. 1924/2006]
    end
    subgraph ZW[Sciezka produktow zwierzecych]
        direction TB
        Z1[Zatwierdzony zaklad\nw Japonii] --> Z2[Swiadectwo urzedowe]
        Z2 --> Z3[Zgloszenie TRACES\n+ dokument CHED-P]
        Z3 --> Z4[Punkt kontroli\ngranicznej BCP]
    end
    A[Produkt z Japonii] --> SUP
    A --> ZW
Porównanie ścieżek: suplementy przechodzą przez notyfikację krajową, produkty zwierzęce — przez kontrolę weterynaryjną na granicy.

Zanieczyszczenia, dodatki, higiena

Niezależnie od kategorii, każda żywność musi spełniać unijne wymogi dotyczące maksymalnych poziomów zanieczyszczeń, dozwolonych dodatków oraz higieny produkcji. To obszar, w którym japońskie i europejskie standardy bywają rozbieżne: barwnik lub konserwant rutynowo stosowany w Japonii może nie figurować na unijnej liście substancji dozwolonych, a limity niektórych metali ciężkich czy innych zanieczyszczeń bywają w UE ustawione inaczej i surowiej. Weryfikacja składu pod tym kątem jest równie istotna jak ocena statusu nowej żywności — i to właśnie tu kryje się najwięcej niespodzianek przy analizie realnych receptur.

Etykietowanie i oświadczenia — tu zaczyna się praca redakcyjna

Rozporządzenie (UE) nr 1169/2011 określa obowiązkowe informacje na etykiecie: nazwę, wykaz składników, alergeny, wartości odżywcze, dane podmiotu odpowiedzialnego, warunki przechowywania i wiele innych — wszystko w języku zrozumiałym dla konsumenta w danym państwie. Japońska etykieta, choćby najstaranniejsza, praktycznie nigdy nie spełnia tych wymogów wprost i wymaga przebudowy, a nie samego tłumaczenia.

Osobnym i często niedocenianym wyzwaniem są oświadczenia. Rozporządzenie (WE) nr 1924/2006 dopuszcza wyłącznie oświadczenia żywieniowe i zdrowotne z zatwierdzonych list, a jednocześnie bezwzględnie zakazuje przypisywania żywności właściwości leczenia lub zapobiegania chorobom. Tymczasem japoński marketing zdrowotny bywa znacznie śmielszy — nazwy produktów czy kategorie sugerujące „blokowanie kalorii”, „ochronę przed nowotworami” albo prewencję konkretnych schorzeń w unijnym otoczeniu prawnym są nie do utrzymania i muszą zostać przeredagowane, zanim produkt trafi na rynek.

Cło i logistyka — tu akurat jest dobra wiadomość

Na tle powyższych wymogów kwestie celne wypadają korzystnie. Dzięki umowie o partnerstwie gospodarczym UE–Japonia większość towarów japońskiego pochodzenia korzysta — przy ważnym dowodzie pochodzenia — z preferencyjnego traktowania taryfowego, często z zerową stawką cła, co realnie poprawia ekonomikę importu. Stawka VAT i sposób odprawy zależą natomiast od klasyfikacji taryfowej produktu (kodu CN), dlatego jej prawidłowe ustalenie na wczesnym etapie usuwa większość niepewności na granicy.

Trzeba jednak pamiętać, że preferencja celna dotyczy wyłącznie należności celnych — nie zwalnia z żadnych wymogów sanitarnych ani weterynaryjnych (SPS) opisanych wyżej; zerowa stawka cła i tak nie przepuści przez granicę produktu niezgodnego z prawem żywnościowym.

Wnioski

Wprowadzenie japońskiej żywności na rynek unijny jest jak najbardziej wykonalne — pod warunkiem, że potraktuje się je jako projekt regulacyjny, a nie wyłącznie logistyczny. Znacząca część typowego japońskiego portfolio (peptydy kolagenowe, izoflawony, omega-3, liposomalna witamina C) ma stosunkowo prostszą drogę na rynek — choć nawet te „łatwiejsze” produkty zwykle wymagają dostosowania etykiet i oświadczeń, potwierdzenia, że dana forma chemiczna witaminy czy składnika mineralnego jest dozwolona, oraz sprawdzenia limitów obowiązujących na wybranym rynku krajowym.

Kłopotliwe są zwykle produkty flagowe, oparte na nowatorskich składnikach, i to właśnie one wymagają wczesnej, trzeźwej oceny. Najlepszą inwestycją na starcie jest przesianie całego asortymentu pod kątem statusu nowej żywności i dozwolonych poziomów składników — bo to ono decyduje o tym, co można sprzedawać od zaraz, co wymaga reformulacji, a czego na dziś w ogóle nie da się wprowadzić.

Zastrzeżenie: Tomasz Krawczyk — radca prawny, specjalizacja w unijnym i polskim prawie żywnościowym oraz suplementów diety. supplemental.pl · foodlaw.ai. Materiał ma charakter ogólnoinformacyjny i nie stanowi porady prawnej w indywidualnej sprawie.

Udostępnij: Udostępnij

Planujesz import żywności z Japonii? Sprawdź, co możesz wprowadzić od zaraz

Najczęściej zadawane pytania

Czy japońska żywność nadal podlega kontrolom radiacyjnym w UE?

Nie. Rozporządzeniem wykonawczym (UE) 2023/1453 Komisja uchyliła te wymogi ze skutkiem od 3 sierpnia 2023 roku. Dziś japońska żywność nie wymaga świadectw promieniowania przy imporcie do UE.

Czym jest status nowej żywności i dlaczego blokuje japońskie produkty?

Rozporządzenie (UE) 2015/2283 stanowi, że każdy składnik bez historii spożycia w UE przed 15 maja 1997 roku wymaga autoryzacji Komisji. Wiele popularnych w Japonii składników nie ma takiej historii w Europie.

Czy umowa EPA UE-Japonia zwalnia z wymogów sanitarnych?

Nie. Umowa obejmuje preferencje celne (często zerową stawkę cła), ale nie zwalnia z wymogów sanitarnych, weterynaryjnych ani fitosanitarnych (SPS).

Jakie produkty z Japonii wymagają kontroli weterynaryjnej?

Produkty pochodzenia zwierzęcego: kolagen rybi, skwalen, oleje z ryb. Wymagają zatwierdzenia zakładu, świadectw, zgłoszenia TRACES i dokumentu CHED-P.

Czy japoński suplement można sprzedawać w całej UE na jednej notyfikacji?

Nie w praktyce. Maksymalne poziomy i dopuszczalność składników roślinnych różnią się między państwami członkowskimi.

Od czego zacząć analizę japońskiego portfolio?

Od przesiania składów pod kątem statusu nowej żywności. To decyduje, co można sprzedawać od zaraz, co wymaga reformulacji, a czego nie da się wprowadzić.